|
Archiwum
Zakładki:
Ulubione
Tagi
|
Wpisy z tagiem: smutek
środa, 01 grudnia 2010
Odurzony Piotus Pan...
Nie jestem osoba, ktora patrzy ze smutkiem na wszystko wokol. nie jestem szara myszka, o ktorej nikt nie slyszal. zawsze wpadałam z hukiem. zawsze był temat, do ktorego musialam dorzucic trzy grosze. dostałam propozycje awansu. zapieprzalabym za troje, ale mialabym odrobinke lepsze pieniadze, i napewno bym sie rozwineła, miała jakis ludzi pod soba, a nie zdzierała paznokcie do krwi, sama. ech, zawahalam się. propozycja poszla w kadrę. nie wiem czy ktos sie zgłosił, czy juz kogos wzieli. nawet nie chce zaczynac tematu, w koncu i tak bym sie nie nadawała. powiedz ,George Best, co poszło zle? jak mogles wszystko tak spieprzyc?
niby nic, nieby dopiero poczatek, linia startowa. a ja jestem przerazona. matura dopiero za pol roku. nie jestem do niej przygotowana nawet w 10 %. nie chce sie przygotowywac, to swoja droga. nie wiem w ktora strone mam isc. podobno wiedzialam, juz zdecydowalam. Zostaje w Londynie, tu sprobuje 'cos zdzialac' 'dojsc do czegos'. i oto dochodze. 'chcesz rozpoczac szkolenie na menagera? eee, ja? zartujecie?'. taaa, Gratuluje sobie inteligencji. a teraz zapieprzaj na najzimniejszej sekcji, jak szary robol. no bo wlasnie nim jestem, szarym robolem, ktory nie ma w sobie dosc determinacji, by sprobowac wziasc na siebie wieksza odpowiedzialnosc, niz za ustawienie szamponu na polce. btw. martwie sie. martwie sie o rodzine, martwie sie o przyjaciolke, martwie sie o siebie, i o jedyna czytelniczke tego bloga. najgorsza jest ta pieprzona bezsilnosc.
poniedziałek, 22 listopada 2010
Sucha roza.
Ouch I have lost myself again Jestem zła. i rozzalona. przytloczona problemami, ktore spadły na mnie, na moja rodzine. moj kolor wlosow z miedzianego jasnego blondu, zamienił sie w bardzo ciemna miedz. wysilki mojej fryzjerki sprzed mc poszły na marne, bo zle dobrałam kolor. idiotka. jest to idealne ukoronowanie tego roku. |