Wpisy z tagiem: substytut

czwartek, 25 sierpnia 2011
Substytut goni substytut.

Dzien po dniu, tyka zegarek, autobus przyjezdza i odjezdza.

#substytut zycia.

usmiech, smiech, zart i slowa pocieszenia.

#substytut radosci.

Pocalunek, przywiazanie, troska.

#substytut milosci.

odbicie w lustrze, pobudka rano, poranna kawa, pare przeczytanych str.

#substytut osobowosci.

 

jestem chodzacym substytutem, ujemnym, pozbawionym wiekszej glebi, celu.

godze sie na sybstytuty, bo nie mam sily by walczyc o ich odpowiedniki.

niekiedy szanse na nie stracilam bezpowrotnie. i proby walki o nie koncza sie gorycza i uczuciem bezsensu.

 

nie lubie walczyc z wiatrakami. nie lubie uswiadamiac sobie ze mialam kiedys szanse na cos wiecej niz substytut.

11:50, eyes-on-me
Link Komentarze (1) »