|
Archiwum
Zakładki:
Ulubione
Tagi
|
Wpisy z tagiem: Dartagnam
czwartek, 28 kwietnia 2011
The dark side of time.
Minał rok od ostatecznego rozpadu mojego zwiazku z d'Artagnan. Z szokiem patrze w kalendarz - i zastanawiam sie: 'czy to jakis zart? ' Od czasu naszej ostatniej rozmowy dziela mnie lata swietlne doswiadczen. a mimo to, gdy pare dni temu przysnil mi sie - bylam tak spokojna. dziwnie ukojona. Chociaz uczucie nie bylo tak druzgucace jak kiedys, to jednak - tepy bol pozostał ze mna na dlugie godziny. Swieta minely mi pod dziwnym znakiem zapytania. Ojciec, ktory odwlekl swoj wyjazd wg na matkę. Matka, ktora wrocila 'do rodziny', wzbudzajac tym moje podejrzenia, irytacje, i pozniejsza radosc -W koncu milo miec ja przy sobie. i etatowy kochanek, ktory zagadkowo sie nie odzywal, po czym pojawil sie u sasiadow, przy okazji delikatnie mnie zaczepiajac- nie nachalnie, a jednak - krazył. i moja wrzechobecna irytacja. Tak wiec moje swieta spedzilam z trzecim i czwartym tomem Wiedźmina, warczac na kochanka, i ignorujac rodzine czy sasiadow.
Chyba tesknie za D'artagnanem. A, i jest jeszcze Wegier. do ktorego mialam sie dzisiaj odezwac, ale nie zrobilam tego z czystego lenistwa, z przywiazania do kochanka i wrodzonej niesmialosci .
nie potrafie sie otworzyc na ludzi. nie potrafie sie otworzyc na zwiazki. poza tym musze zmienic mieszkanie, a nawet nie zawdzwonilam na zaden numer. dziwne. w koncu przeprowadzki mam we krwi, wiec skad ten hamulec?
|