|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Trash, Trampoline and the party Girl...
Zycie potrafi mnie naprawde zaskoczyc. o dziwo, niekiedy POZYTYWNIE ;D. tydzien temu nie chcialo mi sie wyjsc z domu, teraz zastanawiam sie gdzie sie wyprowadzic. od piatku jestem na okresie probnym, poki co wyjasniam nic nikomu, bo nie chce zapeszyc. Jest dobrze, z pracy wracam usmiechnieta jak skowronek. zostalo 10 dni, modle sie by wszystko poszlo dobrze. Ta praca juz odmienila cale moje zycie, a co sie stanie jesli dostane tam etat?! wciaz odczuwam ekstytacje. Poznalam kogos. w sumie dwa tygodnie temu, i wlasnie on sklonil mnie bym sie zglosila do mojego nowego miejsca pracy. Jednak romanse w pracy, to cos, w co najzwyczajniej nie chce mi sie bawic. ale jest milym urozmaiceniem ;P. jestesmy umowieni na srode, chociaz planuje sie jakos z tego wykrecic. Wszelkie wskazowki jak najbardziej wskazane;). ogolnie moje cale zycie kreci sie wokol slonca o nazwie PRACA, trudno mi myslec o czymkolwiek innym. no moze po za crisis core, ktore katuje na nowo. Dla wtajemniczonych - tak, zalala mnie fala mdlosci na widok Aeirth. o kurrwa, jaka ona slodka -_-'. poniedziałek, 05 grudnia 2011, eyes-on-me
|